Marketingowe Wsparcie Biznesu RIKONA

Human-first content - piszemy dla ludzi, czy dla robotów? 10 zasad

20 lutego 2024

Podsumowanie

Roboty Gugla zbliżają się do ludzi coraz bardziej: skubane wiedzą od dawna, co robisz na telefonie i w jaki sposób przeglądasz neta. Rzecz jasna, chodzi tu nie o usługi szpiegowskie, a o udoskonalanie algorytmów wyszukiwarki. Dobre wyniki osiągnąć możesz na stronie wyłącznie wtedy, gdy stosujesz taktykę human-first, czyli pisanie do ludzi – i z myślą o ludziach.

Wyniki wyszukiwania to dziś nie słup z naklejonymi ogłoszeniami: tu stolarz, tam informatyk, tutaj klepsydra wujka Stasia od strony kuzynki matki zięcia...  Algorytm służy obecnie zdecydowanie bardziej przyjaźni i budowaniu więzi. Nie wyróżnia tego, co pasuje do wytycznych Google, lecz to, co podoba się człowiekowi: to właśnie human-first. Optymalizacja w dzisiejszym rozumieniu prowadzi więc do wzrostu uwagi i zainteresowania ludzi, a nie Transformersów (...Terminatorów czy innych Robokopów).

Podejście human-first content: czym jest pozycjonowanie z myślą o użytkowniku?

Na czym polega human-first content? To podejście skupione na spełnianiu realnych potrzeb użytkownika Internetu. Taką potrzebą jest, oczywiście, nie chęć szybkiego przescrollowania nudnego i jałowego tekstu.

NIE MYŚL O CZERWONYM FIACIE 125P. ABSOLUTNIE. Pod żadnym pozorem.

Pomyślałeś. Tu Cię mam: patrz, jaki ze mnie magik!

human-first

Właśnie tak działa budowanie więzi z czytelnikiem oraz zwiększanie jego zaangażowania. Obecnie Internauci skanują tekst, co leży pięć i pół kilometra od definicji czytania - nie pytaj, skąd to wiem. 😉 W procesie tworzenia treści musisz zwrócić uwagę, zainteresować, odpowiedzieć na potrzeby i poprowadzić za rączkę do koszyka lub konsultacji. Po aktualizacji algorytmu, Google mierzy współczynnik ludzkiego zainteresowania. Nachalne reklamy, powielane na 50 stronach konkurencji hasła i teksty kierowane do wszystkich (czyli do nikogo) odeszły do lamusa.

Teksty SEO a human-first: redefinicja wartościowego contentu

Copywriter kojarzy się wciąż z osobą, która potrafi wstawić w tekst na 36 sposobów frazę „rowery Kraków”, rzecz jasna, bez odmiany. W rzeczywistości, marketing oparty na spełnianiu wyłącznie wymagań Google ma już za sobą lata dawnej świetności. Zmieniły się też same upodobania wyszukiwarki. Ta nie wymaga już ani spamowania słowami kluczowymi, ani budowania zdań prostych jak budowa cepa, które wyglądają, jakby napisał je Chat GPT.

W erze mobile-first i human-first coraz bardziej istotne staje się dbanie o odbiorcę, jego preferencje i cele. Z SEO jest jak z kaczką. Chętnie połknie mały kawałek chlebka, ale jeśli przesadzisz, udławi się połową rzuconego przez Ciebie bochenka. SEO w starym rozumieniu prowadzi do polepszenia pozycji w wyszukiwarce wyłącznie, gdy zgrywa się ze zrozumieniem potrzeb i problemów odbiorców

Wiesz, co jest ciekawe? Doskonale wypozycjonowana techniczine strona może osiągnąć mniejszą pozycję niż serwis, który wcale nie dba o frazy, ale działa szalenie dobrze pod kątem marketingowym. Patrz, kolejna magia! Objawiony Houdini. Słyszałeś tę piosenkę Dua Lipy?

Google analizuje obecnie, czy treści na stronie są angażujące, napisane naturalnie (ups... 0:1 dla fraz) i czy prowadzą do stworzenia więzi z czytelnikiem oraz zwiększenia konwersji. Robociki wiedzą nawet, jak szybko scrolluje Twój klient i na których częściach strony się skupia. To prawdziwi agenci FBI pod przykrywką. Jeśli zadbasz tylko o frazy i dane techniczne, zainteresuje to technologię, ale nie człowieka.

Jak pisać dla ludzi

Helpful content: zdefiniuj prawdziwe potrzeby, by tworzyć treści dla człowieka

Dajmy na to, że sprzedajesz bułki. Tak, zwykłe bułki, kajzerki, ciabatty, zwał, jak zwał. Wydaje Ci się, że potrzebą Twojego klienta jest wybór tej najsmaczniejszej i chęć nasycenia żołądka odpowiednią podażą węglowodanów. Prawda jest jednak nieco bardziej odległa (tym razem, dajmy na to, o 2 km).

Jedna część Twoich klientów to Instagramerki, które lubią, kiedy bułka nie rozwala się do foty, wygląda ładnie, pełnie, jak napompowana (choć może niekoniecznie, jak usta po botoksie), a jej skórka błyszczy w aparacie.

Inni praktykują wędrówki po Hima... Dobra, po Parku Ojcowskim, i nie cierpią, kiedy podziwiając widok zachodzącego słońca, wkładają do ust mokrą i napęczniałą bułę. Ich nadrzędną potrzebą jest uczucie pod zębami, uczucie czegoś, co utrzymuje formę w ekstremalnych polskich warunkach. W Polsce przecież nie jest łatwo! 😉

Jeszcze inny segment może szukać świętego spokoju. Wkurwia ich, gdy muszą sprzątać okruszki z blatu z dzieckiem przy piersi. Dadzą potem takie kromki maluchowi, a ten rozwali pieczywo po całym pokoju i nakarmi nim Elsę z Krainy Lodu czy innego psiaka policjanta. Priotytet: pancerne pieczywo, które ciężko rozciapać dłonią trzylatka lub nożem na krajalnicy. W efekcie: pięć minut spokoju na wypicie kawy. Kawy, którą możesz dołączyć do kilograma bułek w gratisie. O!

Wnioski? Gówno obchodzi ich sama bułka. Chcą zdjęć, fajnego uczucia w górach, spokoju przy opiece nad popularnym ,,bombelkiem". Z contentem warto więc uderzyć we wszystkie ich potrzeby, zamiast klepać trzy po trzy o jakości, doświadczeniu i smaku.

  • Jak robić apetyczne foty jedzenia?
  • Jak gotować przy dziecku, by mieć chwilę spokoju?
  • Jakie jedzenie sprawdzi się na pieszych wycieczkach?

Gotowe.

czym jest human-first content

10 zasad content marketingu w human-first, czyli jak pisać do grupy docelowej

No dobra: co robić i czego nie robić, aby wpasować się w ten nowymarketing i zadowolić ludzi, a również: roboty w ludzkiej skórze, czyli tych cholernych Reptilianów, którzy analizują, czy coś jest ludzkie, czy ma wężową skórę?

Chcesz wprowadzić human-first do swojego marketingu? Poznaj 10 żelaznych zasad!

  1. Nie pisz do każdego - "dla wszystkich, zarówno tych, jak i tych...", "takie rozwiązanie jest odpowiednie dla wszystkich". Jeśli celujesz w różne segmenty – tak samo, jak przy bułce, rozdziel treści tak, by każda przemawiała do innego typu osoby kupującej, angażując na swój sposób każdą z nich. Treści kierowane do wszystkich są najzwyczajniej do dupy - jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Złota rączka, murarz, tynkarz, akrobata po polsku.
  2. Pisz nienachalnie - w erze human-first treści powinny być pisane z myślą przewodnią: użytkownik sam znajdzie, czego szuka. Owszem, jedno linkowanie do oferty w obszernym artykule nie zaszkodzi, czego nie można powiedzieć o nadmiarze marketingowej gadki. Jeśli zainteresujesz potencjalnego klienta merytoryką, sam przegrzebie Twoją stronę i w końcu kliknie w zakładkę kontakt. Pamiętaj, że kierujesz się nie tylko do osób, które kupią tu i teraz, ale również: do powracających klientów lub osób, które skorzystają z Twoich usług dopiero za 273 dni.
  3. Używaj odpowiedniego języka - budując relacje, musisz zwracać się do klientów na Ty (no chyba że jesteś ministrem sprawiedliwości, w co szczerze wątpię). Unikaj liczby mnogiej, szczególnie komunistycznej mowy: nasza skóra, nasze cele, nasze samochody... Litości: dzielisz te same zmarszczki i Mercedesa z sąsiadem spod czwórki i panią z osiedlowego?
  4. Odpowiadaj na pytania - nie wódź użytkowników za nos. Odpowiedz na cholerne pytanie, zamiast nasysać tekst dziesiątkiem sztucznych fraz w stylu: za chwilę dowiesz się, czym jest...”; chcesz wiedzieć, do czego to służy? No to najpierw newsletter i 10 pop-upów”. Bądź aurotytetem, a nie akwizytorem.
  5. Dostosuj stronę technicznie - content human-first musi być korzystny nie tylko dla mózgu, ale również: dla oczu. Zadbaj o responsywność strony i wdrożenia, które skupią uwagę odbiorcy na podążaniu po poszczególnych odcinkach lejka sprzedażowego.
  6. Podawaj rzetelne informacje - zatrudniaj copy, którzy w trakcie tworzenia treści inspirują się najbardziej adekwatnymi źródłami oraz własną wiedzą. To ostatnie jest niezwykle kluczowe. Potrzebujesz kogoś, kto wie o czym pisze, a więc nie popełnia błędów merytorycznych i zapewnia Ci przykłady, których nie znajdziesz na żadnej ze stron w TOP 10.
  7. Zadbaj o tone of voice - ton głosu to rodzaj komunikacji i wdrażania contentu oparty na point of difference, osobowości marki, wartościach firmy i celach komunikacji. Brzmi, jak zaklęcia z Harrego Pottera? Wingardium Leviosa - w sensie, zgłoś się do nas.
  8. Udoskonal strukturę - współczesny Internauta skanuje wzrokiem treść. Musi być więc przejrzysta i klarowna. Dostosuj każdy nagłówek, wydziel zbyt obszerne sekcje, dodaj zabawne obrazki i wypunktuj najważniejsze rzeczy. Każdy akapit powinien wynikać naturalnie z poprzedniego. Niektóre powinny pasować też do trendu pozycji 0, odpowiadając na ważne pytania wprost i na temat. Twój artykuł musi przypominać kompedium wiedzy, ułożone sekcjami przypominającymi rozdziały. 
  9. Zaangażuj social media - niektórzy godzinami przyswajają wiedzę z 30 otwartych kart. Inni scrollują TikToki lub analizują, jak treści na twoim Instagramie mają się do liczby obserwujących, sytuacji politycznej na świecie i koloru roku według Pantone. Content marketing powinien celować w różne sposoby przyswajania. Nie bój się eksperymentować!
  10. Bądź autentyczny i transparentny - opowiadaj o tym, co dzieje się za kulisami, jak działasz, kim jesteś i jakie są realia. Twój klient kupi to prędzej, niż przemielone przez zardzewiałą maszynkę do mięsa hasła. Pamiętaj, że Ty i Twój produkt to tylko szczegół, a Twój klient chce poznać szerszy obraz. Kupuje nie tylko usługę, lecz również wszystko, co za nią stoi.

Jak widzisz, human-first w e-commerce to nie frazy kluczowe ani blog tematyczny, który wbrew nazwie, opowiada nie na temat. To budowanie więzi z czytelnikiem oraz zwiększanie jego zaangażowania. Z chęcią pomożemy Ci wygrać bitwę o uwagę odbiorców! Chodź no tu, kolego Houdini...

Autor:

RikonaMarketingowe Wsparcie Biznesu RIKONA
Pomagamy ambitnym przedsiębiorcom w budowaniu silnego wizerunku marki i rozkręceniu sprzedaży.

Poprzednie artykuły

Przykładowy opis firm, czyli „O firmie” / „O nas”  – jak napisać, aby zachęcić klientów do współpracy?

Zróbmy mały test. Wyobraź sobie, że szukasz dostawcy usług lub produktów dla siebie, lub swojego przedsiębiorstwa. Wrzucasz nazwę firmy do wyszukiwarki i wchodzisz na jej stronę. Poza spojrzeniem na ofertę, klienci najczęściej sprawdzają na Twój tekst „O nas” / „O firmie”. Prawdopodobnie Ty też chcesz wykorzystać ten potencjał. Czy wiesz, jak napisać atrakcyjną dla odbiorców […]

Czytaj dalej
Tone of voice Twojej marki. Zbuduj solidny element strategii komunikacji marki

Jak stworzyć Tone of voice marki? Dobre pytanie, na które spróbujemy odpowiedzieć w tym artykule. Przedstawimy także, jak wygląda proces tworzenia jednego z kluczowych filarów strategii komunikacji marki. No to co? No to Frugo! Ekhm… zapraszamy. Przystawka: Amazon umie w komunikację W artykułach na naszym blogu przewijają się tematy związane ze strategią komunikacji. Dzisiaj skupimy […]

Czytaj dalej
7 elementów budowania marki e-commerce

Amazon i Allegro to rozpoznawalne marki e-commerce. Twój e-sklep także może zaistnieć w wirtualnym świecie, aby zaspokajać realne potrzeby klientów. IAB Polska w raporcie „E-commerce w Polsce 2023” podało, że odsetek polskich internautów kupujących online systematyczne rośnie i obecnie wynosi on 79%. Natomiast Mediapanel podał, że w maju 2023 średnio dziennie z sieci korzystało 25,6 […]

Czytaj dalej
Silver Marketing – jeszcze nie zgred, już nie małolat. Jak dotrzeć do srebrnej generacji?

Społeczeństwo w Europie i w Polsce starzeje się, a osoby w wieku 50+ stają się coraz liczniejszą grupą. W 2020 r. GUS podał, że nad Wisłą mieszkało wówczas 14,4 mln osób po 50. roku życia. Błędne przekonania i stereotypy na temat srebrnej generacji są z jednej strony krzywdzące dla tej grupy konsumentów, a z drugiej […]

Czytaj dalej
Kampania brandowa w Google Ads – jakie są zalety jej uruchomienia?

Klienci i osoby, które dowiedziały się o Twoim e-commerce, mogą szukać go po nazwie. Najczęściej w tym celu wpisują ją w wyszukiwarkę Google. Sprytna konkurencja może zrobić reklamę w Google Adwords (Ads) na nazwę Twojej firmy i przekierować ich do siebie.  W artykule przybliżmy, jak bronić się przed reklamami konkurencji i jak uniknąć zbędnej prowizji […]

Czytaj dalej
Jak automatyzacja marketingu pomaga w rozwoju biznesu?

Obecnie każdy marketer może zebrać od każdego użytkownika ogromne ilości informacji. Liczba działań, które można na tej podstawie podjąć, jest wręcz przytłaczająca. Istnieje sposób, aby nie zakopać się w odpisywaniu na e-mail, a jednocześnie zwiększyć skuteczność działań marketingowych. Czy potrzebny jest cud? Nie, nie potrzebujesz cudu, a umiejętnego wykorzystania automatyzacji. Jest to przyszłość marketingu i […]

Czytaj dalej
Jak napisać dobry opis produktu w sklepie internetowym?

Często opis produktu to jedyna okazja, aby zachęcić klienta do zakupów w Twoim e-sklepie. Warto więc zadbać o treść, która przekona potencjalnych kupujących do działania. Wśród doświadczonych marketerów nie brakuje specjalistów, którzy uważają, że opis produktu, to jedna z lepszych inwestycji w content na stronie firmowej. Dlaczego nie możesz sobie pozwolić na słabe opisy produktów? […]

Czytaj dalej
Pozycjonowanie marki na rynku, czyli jak wyróżnić się na tle konkurencji 

Pozycjonowanie marki sprawia, że niektóre marki zapadają w pamięć, a inne przelatują przez nią i na zawsze znikają. Dlaczego tak się dzieje? Otóż jest to związane z pozycjonowaniem marki. Celem tych działań jest wyróżnienie brandu na tle innych i zakotwiczenie się w umysłach konsumentów. Bardziej poetycko trzeba byłoby napisać, że należy „dotrzeć do serc klientów”. […]

Czytaj dalej
1 2 3 8
Marketingowe Wsparcie Biznesu RIKONA

RIKONA sp. z o.o.
ul. Adama Mickiewicza 37/58
01-625 Warszawa
NIP: 525-286-81-14
REG: 389326473

Polityka prywatności

KONTAKT

2022 Rikona sp. z o.o. | Wszelkie prawa zastrzeżone
crossmenu